Wyślij zdjęcie dziecka

Otwierasz ponownie sklep? Uruchamiasz na nowo usługi? Daj nam znać, poinformujemy o tym mieszkańców - Twoich klientów! Zadzwoń: 508-211-990

Znajdujesz się na starej wersji portalu palukitv.pl

Aktualne informacje znajdziesz na nowej stronie.

 
Znajdź nas na Facebooku
    Potrzebujemy mędrców
   
    Podzielam zdanie arcybiskupa Henryka Muszyńskiego, że nadanie imienia Marii Karłowskiej Zespołowi Szkół Ponadgimnazjalnych jest znakiem nowych czasów i nowych wyzwań.
    Faktem jest, że po tym, jak podjęta została uchwała o nadaniu szkole imienia, czułem pewien niesmak. Związane to było z tym, że szkoła nosi imię Marii Karłowskiej, a nie błogosławionej Marii Karłowskiej. Tłumaczenia dyrektora nie do końca mnie przekonały. Jednak oprawa piątkowej uroczystości nadania szkole imienia rozwiała moje wątpliwości.
    Zarówno nauczyciele, jak i uczŚ niowie nie pozostawili wątpliwości, że idei wyboru patrona szkoły przyświecała działalność Marii Karłowskiej, a jej wiary i poświęcenia Bogu nie odsunięto na margines.
    Kiedyś ktoś mi powiedział, że ojciec Jan Góra jest showmanem -kontekst wypowiedzi był krytyczny. Niezorientowanym w temacie chciałbym przypomnieć, że dominikanin o. Jan Góra jest organizatorem czerwcowych spotkań młodzieży w Lednicy. Uważam jednak, iż w dzisiejszych czasach Kościół jako wspólnota potrzebuje showmanów - ludzi, którzy � dają rozgłos idei. W czasach, kiedy ludzi przekonuje się do pewnych rzeczy we współczesnych formach, pomysł spotkań w Lednicy jest jak najbardziej na miejscu. Podobnie zresztą, jak idea toruńskiego festiwalu piosenki chrześcijańskiej Song of Songs, którą zainicjował nieżyjący już biskup Jan Chrapek.
    1 w tym miejscu jakiś malkontent może zapytać, co ma wspólnego Lednica ze szkołą w Żninie. Chodzi o to, że dyrektor zespołu szkół zorganizował w szkole show - oczywiście na miarę swoich możliwości. Mam na myśli pozytywne znaczenie tego słoŤ wa. Począwszy od nocnego biegu z Jabłonowa Pomorskiego, w którym uczniowie z koszulkami z wizerunkiem błogosławionej biegli kilkadziesiąt kilometrów z relikwiami do Żni
    na, a skończywszy na krótkim przedstawieniu teatralnym. Wart podkreślenia jest fakt, w jak ciepły sposób młodzież przyjęła matkę Łukaszę Sobieralską.i arcybiskupa Henryka Muszyńskiego.
    Teraz trzeba pamiętać o tym, co niesie za sobą wybór takiego patrona. Pomimo fantastycznej atmosfery na sali gimnastycznej, na zewnątrz przechadzali się uczniowie, których to co działo się wewnątrz nie interesowało. Sukcesem żnińskich katechetów, a przede wszystkim ks. Huberta Nowaka jest przybliżenie młodzieży osoby błogosławionej i to, że chcieli wybrać ją jako patrona szkoły.
    I nie chodzi tu tylko o to, że - jak mówiła pani wicedyrektor - może uczniowie nie będą przeklinać, ale że zapamiętają, jakie ideały przyświecały Marii Karłowskiej w życiu i może niektórzy będą starali się sami je realizować. Patron szkoły to także wyzwanie dla nauczycieli, którzy oprócz przekazywania uczniom wiedzy o błogosławionej powinni swoją postawą i sposobem nauczania dać wyraz temu, w jakim miejscu pracują.
    Wiem, że nie raz pedagogom po prostu opadają ręce i puszczają nerwy. Ale to właśnie oni tworzą szkołę. Szczególnie teraz, kiedy uczeń uczęszcza do niej tylko trzy lub cztery lata, a nauczyciel wiąże się z placówką niejednokrotnie na 30 lat. Wyzwanie jest tym większe, że szkoła skupia uczniów z różnych środowisk: miejskich, wiejskich. I nie jest ważne, czy ktoś jest z Gąsawy, Żnina, Bydgoszczy czy Warszawy. Każdy oczekuje takiego samego traktowania i podejścia oraz sprawiedliwego oceniania.
    Z tą refleksją chciałbym na koniec pozostawić wszystkich, a w szczególności uczniów i nauczycieli, którym bliska jest idea i myśl błogosławionej Marii Karłowskiej: Jest mędrcem prawdziwym kto umie czynić dobrze. Obyśmy takich mędrców w naszym życiu spotykali jak najwięcej.
REMIGIUSZ KONIECZKA
Pałuki nr 664 (45/2004)
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry