Wyślij zdjęcie dziecka

Otwierasz ponownie sklep? Uruchamiasz na nowo usługi? Daj nam znać, poinformujemy o tym mieszkańców - Twoich klientów! Zadzwoń: 508-211-990

Znajdujesz się na starej wersji portalu palukitv.pl

Aktualne informacje znajdziesz na nowej stronie.

 
Znajdź nas na Facebooku

Beatyfikacja Matki Marii Karłowskiej
   
    6 czerwca Ojciec Święty w Zakopanem w obecności ok. 300.000 wiernych ogłosił Błogosławioną Matkę Marię Karłowską urodzoną w Słupówku (dziś Karłowo) na Pałukach w archidiecezji gnieźnieńskiej. W całej diecezji toruńskiej, gdzie w Jabłonowie Pomorskim spoczywa jej ciało i gdzie znajduje się zgromadzenie Sióstr Pasterek, biły dzwony kościelne.

    Proces informacyjny w celu wyniesienia na ołtarze rozpoczęto w Pelplinie w stulecie jej urodzin (1965 rok). Po zbadaniu życia Matki Marii Karłowskiej w lipcu 1995 roku wydany został dekret o heroiczności cnót a 8 lutego 1997 r. Ojciec Święty oficjalnie potwierdził cud dokonany za jej wstawiennictwem.
    Jej święto obchodzone będzie corocznie 6 czerwca - ogłosił Ojciec Święty w Zakopanem.

    NA MSZY BEATYFIKACYJNEJ LAUDACJĘ WYGŁOSIŁ BISKUP TORUŃSKI, ORDYNARIUSZ ANDRZEJ SUSKI:

Matka   Maria Karłowska
 Matka Maria Karłowska

    Maria Karłowska urodziła się w majątku Słupówka, dziś Karłowo w archidiecezji gnieźnieńskiej, jako jedenaste dziecko wielkopolskiej rodziny ziemiańskiej. Mając 17 lat złożyła prywatnie ślub dozgonnej czystości. Jako instruktorka uczennic pracowni hafciarskiej była ceniona za swą ujmującą prostotę, pogodę ducha i pociągającą pobożność. Przy pani Marii człowiek chce być lepszy- mówiono. W tym tez czasie oddawała się z zapałem działalności rodzin oraz rozbitych małżeństw w nąjnędzniejszych dzielnicach Poznania. Od 1892 roku poświęciła się dla dziewcząt słabych i zagubionych moralnie. Bramy kamienic, cmentarz, ulica, dom publiczny, więzienie, oddział dla wenerycznie chorych kobiet w szpitalu miejskim - to pierwsze miejsca jej apostołowania. Ufała jednak niezachwianie opatrzności Bożej i nie zawiodła się mimo piętrzących się trudności i niezrozumienia jej apostolatu otworzyła dziewięć ośrodków wychowawczych wyposażonych w różnorodne warsztaty pracy, gdzie wychowanki miały możliwość rehabilitacji społecznej i religijnej. Wrażliwa na sprawy bliźnich, na ich moralną biedę i wszelkie ludzkie potrzeby Maria potrafiła ukochać człowieka z całą jego nędzą grzechu. Wierzyła, że dusza ludzka ma większe znaczenie jak cały świat, twierdziła, że warto zbudować dom, choćby na jedną noc, aby w nim chociaż jednego człowieka uchronić od grzechu śmiertelnego; nie ma bowiem ofiary milszej Bogu jak gorliwość o zbawienie duszy. W roku 1894 założyła Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej - dzieło wyrosłe u stóp krzyża na Kalwarii, mające naśladować Pana Jezusa Dobrego Pasterza w jego dobroci, miłości i miłosierdziu dla grzeszników zgodnie z zawołaniem tego Zgromadzenia: Szukać i zbawiać to co zginęło i w myśl zasady Matki warto być Pasterką aby choć jednej duszy dopomóc do zbawienia. Matka Maria Karłowska zmarła w opinii świętości 24 marca 1935 roku w Pniewitem na Pomorzu wypowiadając słowa: to za zakon, to za dusze, niech się uświęcą. Zawarła w nich tajemnicę swego apostolskiego życia, opartego o trwały fundament wiary.

    SŁOWA OJCA ŚWIĘTEGO PO WYSTĄPIENIU BISKUPA ANDRZEJA SUSKIEGO:

    Spełniając życzenie naszego brata Franciszka Macharskiego - arcybiskupa metropolity krakowskiego i naszego brata Andrzeja Suskiego - biskupa toruńskiego, jak również wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za Radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych naszą władzą apostolską zezwalamy, aby odtąd czcigodnym Sługom Bożym Bernardynie Marii Jabłońskiej oraz Marii Karłowskiej przysługiwał tytuł błogosławionych i aby ich święta obchodzono w miejscach i w sposób określony przez prawo: dla Bernardyny Marii Jabłońskiej będzie to corocznie 23 września, a dla Marii Karłowskiej 6 czerwca. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. (aplauz licznie zgromadzonych pielgrzymów)


    SŁOWA OJCA ŚWIĘTEGO O MARII KARŁOWSKIEJ; FRAGMENT KAZANIA WYGŁOSZONEGO W ZAKOPANEM 6 CZERWCA 1997 R.: JEZUSOWE SERCE STAŁO SIĘ ŹRÓDŁEM MOCY DLA DWÓCH KOBIET, KTÓRE DZIŚ KOŚCIÓŁ WYNOSI DO CHWAŁY OŁTARZY...

    ...W tym samym czasie [co Bernardyna Maria Jabłońska - przyp. red.] w zaborze pruskim Maria Karłowską prowadziła samarytańską działalność pośród kobiet, które doznały wszelkiej nędzy materialnej i moralnej. Jej święta gorliwość szybko powiązała ze sobą grono uczennic Chrystusa, z którymi założyła Zgromadzenie Sióstr Pasterek od Opatrzności Boskiej. Sobie i swym siostrom taki wyznaczała cel: mamy oznajmiać Serce Jezusa - to Jest tak z Niego żyć i w Nim, dla Niego, abyśmy się stały do Niego podobne i aby w życiu naszym On był widoczniejszy aniżeli my sami. Jej oddanie Najświętszemu Sercu Zbawiciela zaowocowało wielką miłością do ludzi, odczuwała ciągle nienasycony głód miłości. Taka miłość wedle Błogosławionej Marii nigdy nie powie dosyć, nigdy nie zatrzyma się na drodze, unoszona jest bowiem prądem miłości Boskiego Paraklety. Przez tą miłość wielu ludziom przywróciła światło Chrystusa i pomogła uzyskać utraconą godność.
(oklaski zebranych pielgrzymów)
    Dobrze że i ona beatyfikowana jest w Zakopanem, bo ten krzyż z Giewontu patrzy na całą Polskę, patrzy i na północ, na Pomorze, na Płock, wszędzie tam, gdzie żyją owoce jej świętości Siostry Pasterki i jej służba potrzebującym.
(oklaski pielgrzymów) Drodzy Bracia i Siostry.
    Obie te heroiczne zakonnice prowadząc w skrajnie trudnych warunkach swoje święte dzieła ujawniły w pełni godność kobiety, wielkość jej powołania, objawiły ów geniusz kobiecy, który przejawia się w głębokiej wrażliwości na ludzkie cierpienie, w delikatności, otwarciu i gotowości do pomocy i w innych zaletach ducha właściwych kobiecemu sercu. Urzeczywistnia się on (ten geniusz) często bez rozgłosu, a przez to bywa nieraz nie doceniany. Jakże potrzeba go dzisiaj naszemu światu, naszemu pokoleniu! Jakże potrzeba tej kobiecej wrażliwości na sprawy Boże i ludzkie, aby nasze rodziny i całą społeczność wypełniało serdeczne ciepło, życzliwość, pokój i radość! Jakże potrzeba tego geniuszu kobiety, aby dzisiejszy świat docenił wartość ludzkiego życia, odpowiedzialności, wierności, aby zachował szacunek dla ludzkiej godności! Takie miejsce bowiem wyznaczył Bóg kobiecie w swoim odwiecznym zamyśle, stwarzając człowieka mężczyznę /niewiastę na obraz i podobieństwo swoje...
(oklaski pielgrzymów) Opracowano z nagrania kazania wygłoszonego przez Ojca Świętego w Zakopanem

   
Mówi ksiądz proboszcz Smogulca Stanisław Karabasz: ...Cieszymy się bardzo z faktu beatyfikacji przez Ojca Świętego Matki Marii Karłowskiej, to pierwsza osoba wyniesiona na ołtarze z Pałuk.
     ... Ponieważ Maria Karłowska urodziła się w Karlowie (dawniej Słupówko) niedaleko Dobieszewa koło Kcyni, a chrzest święty przyjęła w kościele parafialnym w Smogulcu, trudno sobie wyobrazić aby w Zakopanem 6 czerwca 1997 r. na uroczystościach beatyfikacyjnych nie było nie było smoguleckich parafian.
    ...Ze Smogulca wyjechaliśmy autokarem w czwartek pod wieczór by po 12 godzinach jazdy przybyć do stolicy polskich Tatr pod Giewont, na którym od wieku stoi piętnastometrowej wysokości krzyż. Kiedy dojeżdżaliśmy do Zakopanego czuło się atmosferę wielkiego wydarzenia związanego z przybyciem Ojca Świętego; dziesiątki autokarów z różnych zakątków Polski.
    ...Mnie osobiście uderzyła niesamowita góralska gościnność, mieszkają tam ludzie autentycznie szczerzy, uczynni, serdeczni od serca. Kiedy mówiliśmy góralom o Marii Karłowskiej, o tym, że jesteśmy z tej parafii, w której urodziła się, to cieszyli się i nam gratulowali.
    ...Na uroczystości w Zakopanem mieliśmy transparent z napisem Smogulec, Karłowo witają Ojca Świętego, nasza 50-cio osobowa grupa parafian była pod Wielką Krokwią, tam gdzie są miejsca dla obserwujących zawody narciarskie, stąd roztaczał się. piękny widok na całość uroczystości, uderzające było morze głów pielgrzymów; wyraźnie było widać ołtarz główny, a po jego dwóch stronach duże obrazy błogosławionych sióstr Jabłońskiej i Karłowskiej; i Ojca świętego było też wyraźnie widać. W Zakopanem była niesamowita atmosfera wielkiego wydarzenia, tego się nie da opisać, to trzeba przeżyć.
    ...Choć pielgrzymka była forsowna, praktycznie cały czas w autokarze - to nie czuliśmy zmęczenia.
    ...W drodze powrotnej byliśmy m.in. w Wadowicach, gdzie urodził się Ojciec Święty i w Częstochowie na Jasnej Górze. Do domu przyjechaliśmy w sobotę nad ranem.
    ...W niedzielę 8 czerwca umieszczony został w Smoguleckim koście!e ołtarz z błogosławioną Marią Karłowską; namalował go Henryk Wojtas z Szubina.
    ...To co wiem odnośnie samego Karłowa, miejsca urodzenia Błogosławionej, marzeniem Sióstr Pasterek z Jabłonowa Pomorskiego jest odzyskać to miejsce i w perspektywie czasu utworzyć dom pomocy społecznej.
    ...4 września, dokładnie w 132 rocznicę urodzin Błogosławionej Matki Marii Karłowskiej odbędą się uroczystości religijne.

Józef Marosz

Pałuki nr277 (24/1997)

 

Podobne teksty:
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry