Wyślij zdjęcie dziecka

Otwierasz ponownie sklep? Uruchamiasz na nowo usługi? Daj nam znać, poinformujemy o tym mieszkańców - Twoich klientów! Zadzwoń: 508-211-990

Znajdujesz się na starej wersji portalu palukitv.pl

Aktualne informacje znajdziesz na nowej stronie.

 
Znajdź nas na Facebooku
Hans Schlief, oznaczony na rysunku numerem jeden, oprowadza delegację oficerów SS i Wehrmachtu. Na rekonstrukcji wału pokazuje biskupińską osadę. Do przedwczoraj jedyną rozpoznawalną, obok Schliefa, osobą był oznaczony numerem dwa as niemieckiej Kriegsmarine admirała Wolf von Trothe. Teraz, dzięki staraniom pracownika muzeum Mariusza Kazika, okazało się, że najprawdopodobniej osoba druga z lewej, oparta ręka o wał, to feldmarszałek Gerd von Rundstedt.
           fot. arch. Muzeum
          Archeologiczne
         w  Biskupinie

Biskupin, wnuk, aktor, archeologia

Nie wiedział, czym się zajmował, nie wiedział, gdzie przebywał, co robił i kim tak naprawdę był. Aktor berlińskiego teatru Hans Schleif odwiedza miejsca związane ze swoim dziadkiem, opowiada jego historię na deskach teatru, by pokazać swoim rodakom, skąd się wywodzą i jaką drogą powinni pójść.

Matthias Neukirch pokazuje zdjęcie, na którym jest jego dziadek Hans Schleif (drugi z prawej) na biskupińskim wale
   fot. Remigiusz Konieczka

Hans Schleif urodził się 23 lutego 1902 w Wiesbaden. Na początku nie kształcił się w kierunku archeologii. Studiował architekturę w Dreźnie i tak jak wódz nazistów został architektem. Dopiero po czasie zafascynował się architekturą klasycznej Grecji. Pochłonęło go wykonywanie makiet budowli z czasów starożytnych. Najpierw w wolnych chwilach, a potem zawodowo. Makiety te były na tyle dobre, że dały mu przepustkę do stypendium Niemieckiego Instytutu Archeologicznego. Prowadził badania archeologiczne m.in. w Olimpii. Z tym miejscem związał się naukowo i tam też prowadził bardziej intensywne badania. I często tam powracał. Zaangażował się w prace archeologiczne, co nie pozostało bez uwagi środowiska. Ale dopiero członkostwo w NSDAP pozwoliło mi awansować i uzyskać habilitację. Został też członkiem SS, a zaraz po wybuchu wojny wstąpił do Waffen SS. Został głównym zarządcą do spraw zabezpieczenia niemieckich dóbr kultury w Kraju Warty. W tym zabezpieczaniu wykazał gorliwą postawę grabiąc polskie muzea oraz biblioteki z ich zasobów. Od wiosny 1940 roku do lata 1942 jako profesor i strumbannführer SS prowadził badania archeologiczne w Biskupinie, które miały udowodnić germańskość Biskupina.
Teraz przyjrzyjmy się prywatnemu życiu Hansa Schleifa, bo jet to wątek istotny. W wieku 24 lat (1927 rok) ożenił się z Gizelą Lehmann. W 1933 roku urodziła im się córka Edith. W trakcie wojny Hans rozwiódł się z żoną i ożenił się powtórnie (1944 rok) ze swoją wieloletnią asystentką Lorą Thomass, z którą miał bliźniaki - Alexandra i Konstantina. Podczas walk o Berlin, pod koniec kwietnia 1945 r., jako wierny przysiędze nazista, zastrzelił swoją żonę i dwoje bliźniąt, a następnie popełnił samobójstwo. Wojnę przeżyła jego pierwsza żona i córka Edith. To jej syn przyjechał w piątek do Biskupina śladami swojego dziadka, członka Waffen SS.
Matthias Neukirch, wnuk Hansa Schleifa, z ust matki słyszał kim był jego dziadek, ale szczegółów nie znał. Szesnaście lat temu w Bundesarchive, czyli niemieckim archiwum narodowym, przeczytał akta dotyczące dziadka i poznał przeszłość, tak skrzętnie przez lata ukrywaną. Kiedy zaczął czytać, przeżył szok, bo zaczął poznawać dzieje swojego dziadka, o którym nie wiedział nic. Czytając dokumenty dowiedział się też, że dziadek prowadził badania archeologiczne w Biskupinie. Jego przyjazd do Biskupina jest nie tylko elementem poznawania historii dziadka, ale też elementem docierania do miejsc, w których Niemcy wyrządzili wiele zła.
- Mam takie wewnętrzne poczucie winy. Nie zrobiłem nic złego, ale po przeczytaniu tego wszystkiego o moim dziadku takie poczucie mam - mówi Matthias Neukirch.
W Niemczech nadal próbują się uporać z nazistowską przeszłością i piętnem hitleryzmu. Matthias Neukirch w berlińskim Deutschen Theater gra w sztuce, w której głównym bohaterem jest Hans Schleif, a sam aktor wciela się w postać swojego dziadka. Sztuka oparta jest na życiorysie SS-manna.
- Staram się przez tę sztukę powiedzieć widzom, skąd przyszliśmy. To bardzo ważne wiedzieć, co się stało. I co się stało z nim i dlaczego tak postąpił. Ważne jest to, żeby to się nie powtórzyło - mówi aktor.
Sztukę można obejrzeć 5 i 20 stycznia oraz 5 lutego 2012 roku.
Matthias Neukirch wraz z reżyserem sztuki Julianem Kleinem z Biskupina pojechali do Starego Dzierzgonia w ówczesnych Prusach Wschodnich, gdzie Hans Schleif w latach 1935-1937 również prowadził badania archeologiczne.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1035 (50/2011)

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry