Wyślij zdjęcie dziecka

Otwierasz ponownie sklep? Uruchamiasz na nowo usługi? Daj nam znać, poinformujemy o tym mieszkańców - Twoich klientów! Zadzwoń: 508-211-990

Znajdujesz się na starej wersji portalu palukitv.pl

Aktualne informacje znajdziesz na nowej stronie.

 
Znajdź nas na Facebooku

Szacowane na 15 milionów zł inwestycje spółki LafargeHolcim, która od 1995 r. jest właścicielem (najpierw jako Lafarge) zakładów cementowo-wapienniczych pod Barcinem, są na ukończeniu. Obejmują one przebudowę pieca i budowę hali do przeróbki paliw alternatywnych o powierzchni prawie 5.000 m2. Następuje też zmiana ciągu transportowego cementu i budowa dwóch dodatkowych punktów załadunku. Uruchomione zostanie automatyczne laboratorium badania produktów on-line, dzięki czemu będą one kontrolowane w każdej minucie.

Dyrektor Cementowni „Kujawy“ podkreśla, że jednym z założeń prowadzonych inwestycji jest stworzenie także wizualnego wrażenia, że jest się poniekąd w swego rodzaju parku, a nie w dużym zakładzie przemysłowym. Na zdjęciu widok ze 150-metrowej wieży wymienników ciepła w kierunku północnym. fot. Karol Gapiński
Dyrektor Cementowni „Kujawy“ podkreśla, że jednym z założeń prowadzonych inwestycji jest stworzenie także wizualnego wrażenia, że jest się poniekąd w swego rodzaju parku, a nie w dużym zakładzie przemysłowym. Na zdjęciu widok ze 150-metrowej wieży wymienników ciepła w kierunku północnym. fot. Karol Gapiński

     W ostatni poniedziałek na teren cementowni zostali zaproszeni przedstawiciele samorządów lokalnych, a także Urzędu Marszałkowskiego, Lasów Państwowych, Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i innych instytucji, w tym przedstawiciele ekologów z Janiną Drążek, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie na czele.
     W spotkaniu w cementowni  w Bielawach miał uczestniczyć Pierre Levy, ambasador Francji w Polsce, niestety inne obowiązki uniemożliwiły mu przyjazd. Nie usłyszał więc tego, że pierwsi właściciele kopalni w Wapiennie (w połowie XIX w.), nosili również nazwisko Levy. Za to ci goście, którzy dotarli, mogli dowiedzieć się o tym, w co zakład inwestuje teraz i obejrzeć to na własne oczy. Dyrektor Cementowni Kujawy Stanisław Sobczyk przedstawił gościom skalę realizowanych inwestycji, później zaś zaprosił na wycieczkę po zakładzie.
     Przypomnijmy, że ekolodzy sygnalizowali zaniepokojenie prowadzonymi inwestycjami. Zwłaszcza halą do przeróbki paliwa alternatywnego. Obawiają się zwiększonego ruchu samochodów związanego z transportem odpadów, wzmożonego hałasu, a także zwiększonej emisji gazów i pyłów do powietrza, które mogłyby spowodować zapylenie dróg i ich uszkodzenie, a w związku z tym stworzyć niebezpieczeństwo dla ruchu drogowego.

Prace przy budowie drogi dojazdowej do hali służącej do przeróbu paliw alternatywnych, która również jest w budowie. „LafargeHolcim“ chce, aby wszystko było gotowe, łącznie z pozwoleniem na użytkowanie do połowy grudnia 2017 r. fot. Karol Gapiński
Prace przy budowie drogi dojazdowej do hali służącej do przeróbu paliw alternatywnych, która również jest w budowie. „LafargeHolcim“ chce, aby wszystko było gotowe, łącznie z pozwoleniem na użytkowanie do połowy grudnia 2017 r. fot. Karol Gapiński

     Wzmożony ruch samochodowy z transportami śmieci, to również jedna z podstawowych uwag mieszkańców takich miejscowości, jak Wawrzynki, Jabłówko, czy Chomętowo. Tamtędy jeżdżą samochody na teren zakładu Novago Żnin w Wawrzynkach. Tak się składa, że to jeden z głównych dostawców paliw alternatywnych do podbarcińskiej cementowni. Dyrektor Stanisław Sobczyk przekazał nam, że rocznie Cementownia Kujawy zużywa 200.000 ton paliwa alternatywnego do produkcji. Z tego połowa to paliwo alternatywne z Wawrzynek. Tyle tylko, że jest to już przygotowane, o odpowiednich frakcjach paliwo z odpadów. Tymczasem hala, która budowana jest w cementowni będzie przyjmowała odpady przemysłowe, z których paliwo alternatywne dopiero tutaj będzie wyprodukowane. To przedsięwzięcie jest podyktowane m.in. faktem podpisania umowy z firmą ze Świecia na odbiór tego typu odpadów. Dyrektor zaznaczył, że produkcja paliw alternatywnych w cementowni będzie odbywała się w hali, do której będą wjeżdżały samochody z transportem. Ma to być wszystko tak zorganizowane, aby wyeliminować możliwość rozwiewania przez wiatr kawałków tworzyw sztucznych. Stanisław Sobczyk podkreślał, że nie tyle nawet chodzi o zwiększanie produkcji, co o unowocześnianie technologii i uniezależnianie się od pośredników dowożących paliwa alternatywne do zakładu. Produkcja paliwa odbywała się będzie pod kontrolą laboratoryjną.

Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk wypytywał dyrektora cementowni Stanisława Sobczyka o szczegóły inwestycji prowadzonych w zakładzie fot. Karol Gapiński
Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk wypytywał dyrektora cementowni Stanisława Sobczyka o szczegóły inwestycji prowadzonych w zakładzie fot. Karol Gapiński

     Zwiedzający mieli możliwość m.in. wjechania na wieżę wymiennika ciepła, która kilkanaście lat temu zastąpiła w barcińskim pejzażu kominy starej cementowni, gdy zmieniona została technika produkcji na metodę suchą. Wieża ma 150 m wysokości i jest najwyższym obiektem na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Wieża ta w ramach realizowanej inwestycji została w ostatnich miesiącach wzmocniona, jeśli chodzi o konstrukcję. Wszystko to jest obliczone na zwiększenie efektywności produkcji przez dostosowanie linii produkcyjnej do wypału klinkieru do spalania niskoprzetworzonych paliw alternatywnych (nowy kalcynator i by-pass chlorowy), zabezpieczenie alternatywnych źródeł energii (platforma paliw alternatywnych) oraz poprawę jakości produktów i jakości obsługi klientów (osobny przemiał produktów i nowe terminale załadunku cementu luzem, pomiar on line rozkładu ziarnowego oraz automatyczne laboratorium zmianowe).Stanisław Sobczyk dodał, że celem inwestycji jest też poprawa wizualna obiektu. Uczestnicy spotkania przypominali, że kilkadziesiąt lat temu teren wokół zakładu był na wielu hektarach powierzchni pokryty grubą warstwą białego pyłu, co było naocznym świadectwem zanieczyszczeń emitowanych przez cementownię. Teraz to się zmieniło. Otuliny lasu w sąsiedztwie cementowni są zielone. Na tablicach informacyjnych w świetlicy cementowni, zakład przygotował między innymi opisy fauny, która bytuje w sąsiedztwie zakładu, a nawet na jego terenie. Dyrektor podkreślił zaś, że chodzi w realizowanych inwestycjach także o to, aby estetyka zakładu tam, gdzie to możliwe kojarzyła się bardziej z parkiem, niż z fabryką. Stąd choćby w sąsiedztwie nowej hali do produkcji paliwa alternatywnego są przygotowane w nowej technologii duże połacie trawników.
     Janina Drążek, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie powiedziała nam, że spotkanie w cementowni było przygotowane i przeprowadzone profesjonalnie. Stowarzyszenie na etapie budowy obiektów nie ma żadnych uwag - budowa jest profesjonalna. Ekolodzy przyjmują także do wiadomości zapewnienia LafargeHolcim, ale ich zdaniem teoria i założenia to jedno, a praktyka to drugie. Najbardziej niepokoi ich perspektywa zwiększenia się transportu w związku z powstaniem hali do produkcji paliw alternatywnych. Uważają, że część samochodów będzie jeździła przez osiedle w Barcinie. Ponadto nowe inwestycje zdaniem prezes Stowarzyszenia Ekologicznego mogą też nieść większe ryzyko zagrożenia pożarowego. Janina Drążek zdaje sobie sprawę, że ze śmieciami coś trzeba robić, ale jeśli społeczeństwo barcina ma odczuwać tego skutki, to powinno mieć również jakieś profity: lepsze drogi, czy choćby nawet obwodnicę z kierunku Mogilna do Wapienna. - Podsumowując: teoria i założenia są dobre, ale my cały czas będziemy trzymali rękę na pulsie - zapowiedziała Janina Drążek
     Do końca tego roku cementownia ma ważne pozwolenie na realizowanie inwestycji na terenie Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w podstrefie barcińskiej. Dlatego teraz inwestorzy walczą z czasem, aby wszystko wykonać. Zwłaszcza, że trzeba będzie również uzyskać pozwolenie na użytkowanie nowych obiektów. Stanisław Sobczyk przyznał, że są problemy ze znalezieniem odpowiedniej ilości pracowników przy prowadzonych inwestycjach. Obecnie większość z nich to pracownicy z Ukrainy. Dyrektor dodał, że obecnie na rynku pracy jest deficyt pracowników na tyle duży, że zdarza się, iż etatowi pracownicy odchodzą np. na budowę S.5. Mimo że tam mogą liczyć często tylko na okresowe umowy, ze względów finansowych i tak im się to opłaca. Ponadto przeszkodą dla szybszego ukończenia inwestycji są obserwowane deficyty na rynku materiałów. Np. żeby otrzymać potrzebne kable miedziane, trzeba je zamawiać z wielotygodniowym wyprzedzeniem. Mimo wszystko jednak dyrektor jest pełen nadziei, jeśli chodzi o wyrobienie się z całym przedsięwzięciem do 15 grudnia. Ten termin byłby oczekiwany ze względu na procedury księgowe przed końcem roku obrachunkowego.
     Więcej zdjęć w naszej galerii, a film w zakładce Filmy.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1338 (40/2017)

 

Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta danych zastrzeżone. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych możliwe wyłącznie na własny użytek. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów możliwe wyłącznie za zgodą redakcji, którą można uzyskać tutaj. Ogłoszenia i reklamy są materiałem zleconym, za ich treść odpowiedzialność ponosi ich nadawca, a nie redakcja lub wydawca gazety.
Copyright 2006-2018 Pałuki Tygodnik Lokalny - Wydawnictwo Dominika Księskiego WULKAN, tel. 52 302-09-28
do góry